Dnia 18 listopada o bardzo wczesnej godzinie (1.30!) grupa Geografów w składzie: Karolina A., Karolina W., Kinga K., Gabriela W., Jakub Dz., Augustyn M., Wojciech W., Adrian W. wraz z opiekunem panią prof. Małgorzatą Borońską-Dąbroś udała się na Wielką Lekcję Geografii do Łodzi.
 

Po długiej podróży przekroczyliśmy progi Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie wraz z liczną grupą młodzieży z 74 szkół z Polski wysłuchaliśmy fascynujących wykładów. Pierwszy z nich dotyczył ekstremalnego środowiska, życia na Alasce, o którym opowiadała pani dr Elżbieta Papińska. Następnie pan Radosław Ekwiński przedstawił nam historię wielkiej sztafety psich zaprzęgów do None w 1925 roku. Była to wzruszająca opowieść ukazująca poświęcenie 20 ludzi i 160 psów, ratujących życie innych przed skutkami dławicy. Sztafeta w trudnych warunkach klimatycznych pokonała 1080 km. Kolejną osobą dzielącą się z nami wiedzą był pan prof.dr hab. Adam Łajczak. Zabrał nas w najwyżej położone obszary świata. Z jednej strony Pan profesor przedstawił zagrożenia jakie dla zdrowia człowieka niesie zdobywanie wysokich gór, a z drugiej zaprezentował zalety eksploracji górskich szczytów.
Następnym gościem Wielkiej Lekcji Geografii był David Allfrey z USA – jeden z najbardziej znanych wspinaczy świata dla którego góry, urwiska, osuwiska stanowią wyzwanie. Opowiedział nam o swoich porywających wyprawach.
Panowie: dr Marek Walish i dr Arkadiusz Niewiadomski przenieśli nas w świat ekstremów strefy międzyzwrotnikowej. Uzmysłowili nam, co oznacza "życie w piekarniku", to że człowiek potrafił przeżyć w temperaturach powyżej 50º C jakie panują w Dolinie Śmierci, w Kebili w Tunezji, czy w Tirat Tsvi w Izraelu. Dowiedzieliśmy się też w jaki sposób zwierzęta czy rośliny radzą sobie w skrajnych warunkach, a także, co to jest torpor i dlaczego w Libii została przełamana bariera pustynna.
Przyszedł czas na wielki test !!! Rywalizacja była zacięta. Niestety, byliśmy tuż za podium ;)
Pomimo wyczerpującego dnia, w wyśmienitych humorach, pełni nowych doświadczeń i bogatsi w wiedzę wróciliśmy do Krakowa.
 
  Do Łodzi wrócimy za rok !!!
  Karolina W.